FIRMA GODNA ZAUFANIA

Współpraca z wieloma polskimi i zagranicznymi klientami.
Doświadczenie w wielu specjalistycznych branżach.
Kompleksowa obsługa.

czytaj więcej
NAJNIŻSZE CENY NA RYNKU

Bardzo atrakcyjne ceny za profesjonalne usługi.
Brak ukrytych kosztów.

czytaj więcej
KOMFORT KLIENTÓW

Bezpłatna i szybka wycena.
Tłumaczenia wykonywane 24 h/7.
Łatwe i wygodne składane zamówień.

czytaj więcej

Podróż w obce kraje, gdzie są inne obyczaje.

 

Unity and Flags Globe

 

Witold Doroszewski napisał kiedyś („Myśli i uwagi o języku polskim”) cenne spostrzeżenia dotyczące poznawania obcego i własnego języka. Pisał on, iż „kto jest do własnego języka przywiązany i ma do niego żywy i czynny stosunek, ten sobie uświadamia, że język – to rzecz ważna i poniekąd wielka. Język ojczysty, to całe nasze najbliższe życie, to ta dziedzina, w której czujemy się swojsko, u siebie w domu. Smutne i zapewne jałowe byłoby życie człowieka, który by takich przeżyć nie znał. Ale chyba właśnie ten, kto umie przeżywać własny język, kto jest wrażliwy na te różnorakie, czasem odległe echa, jakie się mogą w formach, nawet we fragmentach form językowych odbijać, powinien mieć szczególna ciekawość do poznawania języków obcych, wzmożoną łatwość wczuwania się w ich treść, wnikania w ich wielostronność, winien potrafić szybko zżyć się z językiem obcym, zrozumieć ten język, ogarnąć wzrokiem jego perspektywy i zatrzymać je w pamięci – aby z czasem wracać myślą do widzianych obrazów, jak do stron, w których się było, więc już częściowo „swoich” – i w ten sposób rozszerzać zakres własnego JA.”

Człowiek władający tylko jednym językiem mógłby ulec przekonaniu, ze tylko jego język jest językiem pięknym, komunikatywnym, wygodnym i naturalnym. Mógłby tez uznać, że jedynie jego ojczysty język ma głębię. Można zastanawiać się, na czym owa głębia języka polega i wydaje się, że każdy, kto kiedykolwiek się nad tym zastanawiał, mógłby udzielić własnej odpowiedzi na to pytanie. Czy głębia kryje się w jego pochodzeniu, kulturze, którą pomógł tworzyć, czy też w jego funkcji perswazyjnej, w możliwości dominacji nadawcy nad odbiorcą, w tym, że język, słowo, posiada ogromna moc? Może jego piękno tkwi w pięknym brzmieniu, ujawnia się głównie wówczas, gdy słowa wypowiadają ludzkie usta? A może jego urok najpełniej wyraża się… w milczeniu? Kiedy weźmiemy pod uwagę, że odrobina prawdy kryje się w każdym z tych stwierdzeń, zaczniemy pojmować wyjątkowość zjawiska, jakim jest język. Gdy natomiast spróbujemy wyobrazić sobie, że każdy z języków, jakim włada ludzkość, inaczej, na swój własny sposób odzwierciedla te prawdy, pojmiemy, jakie bogactwo znajduje się w zasięgu naszej ręki, a raczej… naszych ust.

Teoretycznie wszyscy mamy równe możliwości doskonalenia swojej sprawności językowej, lecz tylko niektórzy z tych możliwości korzystają. A szkoda. Jeśli realnie spojrzymy na możliwości, jakie dałoby nam pogłębienie obcej mowy, okaże się, że znajomość obcego języka to sama przyjemność. Nie każdy co prawda dzięki edukacji w tym kierunku zostanie ambasadorem Anglii, Niemczech czy Francji, każdy natomiast będzie mógł cieszyć się poznawaniem dzieł Goethego, Byrona, Hemingwaya Cervantesa czy Moliera w oryginale. To z pewnością uczyni nas ciekawszymi partnerami w rozmowie i nada tym samym barw monotonnej codzienności. Gdy sami odnajdujemy satysfakcję w zgłębianiu swojej pasji, stajemy się fascynujący dla innych ludzi. Któż bowiem z inteligentnych osób nie chciałby od czasu do czasu przy filiżance parującej kawy usłyszeć inspirujące refleksje na temat, o którym dotąd nic nie wiedział. Pasja poznawania obcych kultur daje możliwość poznawania i dzielenia się ciekawostkami, anegdotami, niespotykanymi zwyczajami. Ich bogactwo i zakres są naprawdę zaskakujące. Nie są to jednak jedyne uroki wynikające ze znajomości języków obcych. Nie można pominąć perspektyw zawodowych. Co jest oczywiste, można wykonywać tłumaczenia pisemne i ustne (symultaniczne, konsekutywne). Znajomość języków obcych odgrywa duże znaczenie w coraz większej ilości branż. Nie da się ukryć, że języki przynoszą zyski materialne tym, którzy nimi władają. Ich znajomość zachęca także do odbywania podróży nie tylko w celach zawodowych, ale też turystycznych. Zagłębianie się w specyfikę języka i poznawanie innych obyczajów wpływa także na naszą świadomość, myślenie, ma zatem wymiar moralny. Nasze myślenie i działanie jest przesiąknięte elementami języka, którym stale się posługujemy i może decydować nawet o naszym przetrwaniu. Ludy żyjące niegdyś na terenach , gdzie zima była sroga nie potrafiły przewidywać chłodu i zabezpieczać się przed nim, jeśli w ich mowie nie występował czas przyszły. Jak wynika z badań takie ludy nie konserwowały żywności po to, by zachować ją na okres zimy.

Przemierzanie szlaku od jednej kultury do drugiej cechuje też tłumaczenia literackie – tłumaczenie książek, wierszy, esejów etc. Literatura danego kraju mówi bardzo wiele o jego mieszkańcach, oddaje ducha narodu. Przejawia się on nie tylko w treści, przekazywanych sensach, ale także w języku. Przełożenie książki na inny język jest zadaniem wyjątkowym dla tłumacza. Musi on przetłumaczyć książkę w taki sposób, by nie zatracić jej narodowego charakteru. Przekazując zawarte w niej treści innym językiem może niechcący zatracić to, co było w niej najcenniejsze – właśnie ów klimat, nieuchwytny smak, dzięki któremu literatura piękna jest cenna dla rodaków autora. Tłumaczenie literatury pięknej jest praca twórczą i wymaga szczególnych umiejętności translatorskich. Nie bez powodu tłumacze literatury chronią swoje prawa autorskie.

Nie da się ukryć, iż prócz treści myślowej wyrazy mają treści uczuciowe. Jak pisze Doroszewski „Nie ma bodaj dwóch wyrazów w dwóch różnych językach, które by miały zupełnie jednakową treść znaczeniową i jednakowy odcień uczuciowy. Polskie określenie „smutny”, francuskie „triste”, to pozornie zupełnie to samo, polskie słowo „dusza”, francuskie „ame” – również, ale wartość stylistyczna francuskiego „triste etat mon ame” i polskiego „smutna była dusza moja” jest jednak zupełnie różna. Za każdym użyciem wyrazu czy zwrotu kryją się bowiem rozległe skojarzenia, uzasadnione ich historią w danym języku.”

Jak się zatem okazuje, poznawanie języków, tłumaczenia, fascynacja obcą kulturą, to wzbogacanie skali przeżyć najróżniejszej natury: uczuciowych, myślowych, to uświadamianie sobie różnych postaw moralnych i duchowych wobec świata.

 

Barbara Celińska

obce  kraje

Dodaj komentarz